ODWIEDŹ NAS RÓWNIEŻ W SKLEPIE STACJONARNYM > RONDO KAPONIERA, POZIOM -1 | 60-829 POZNAŃ

DARMOWA WYSYŁKA  DLA ZAMÓWIEŃ POWYŻEJ 300 ZŁ

Lunapark E-MIKROPOJAZDÓW

06 / 11 / 2020 | Artykuły

nadine-shaabana-C22cB1D1K-s-unsplash (1).jpg

W trakcie wywiadu z dnia 10 września 2020 r. Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk z satysfakcją ogłosił finał prac nad przyszłą ustawą lex UTO (urządzeń transportu osobistego). Projekt ustawy zawiera zaskakujące regulacje, co do których dziennikarz prowadzący wywiad odniósł się z zadowoleniem gratulując “wyrzucenia fanów elektrycznych hulajnóg z chodników” (pełna treść wywiadu na https://moneyv.wp.pl/)

Można odnieść wrażenie, że UTO (krótkodystansowe środki transportu z własną jednostką napędową – prywatne jaki i w formie miejskich systemów najmu takich urządzeń) często zostają sprowadzone do kategorii zabawki i to niebezpiecznej dla otoczenia.

Jednakże o tym, że to nie tylko zabawki ani fenomen przejściowy, można przekonać się w profesjonalnej i zarazem pierwszej na rynku polskim publikacji poświęconej tematyce mikromobilności: “Hulajnogi elektryczne oraz inne mikropojazdy. Regulacje prawne i rozwiązania samorządowe” Autorów Michała Burtowego i Wojciecha Kotowskiego, z 2020 r. (dane autora: https://www.facebook.com/adwokatburtowy).

Jak dowiadujemy się na jej wstępie, same hulajnogi dostępne na wynajem są już w 260 miastach w 53 krajach świata co stanowi około 300 mln przejazdów (w samej Europie szacuje się ok. 20 mln użytkowników hulajnóg elektrycznych). Ponadto rynek prywatnych UTO jest liczniejszy (niż wynajmowanych).

Korzystanie z takich urządzeń narasta i narastać będzie! Mikropojazdy są zjawiskiem pozytywnym, korzystanie z nich przynosi liczne korzyści, służą ochronie środowiska, wspomagają komunikację w dużych aglomeracjach miejskich. Dzięki nim użytkownik może sprawniej dojechać w większą liczbę miejsc, bądź w podmiejskich obszarach w ramach tzw. systemu last/first mile – aby wspomóc pozostawianie pojazdów poza centrami miast. Spełniają także inne funkcje, jak chociażby w ochronie osób i mienia, ale także i w rekreacji.

preview (1).jpg

Niemniej jednak ten fenomen rodzi liczne i skomplikowane problemy prawne i wymaga jak najszybszego rozstrzygnięcia na tle obowiązujących przepisów prawnych, zwłaszcza w prawie o ruchu drogowym. Wciąż, pomimo tak dynamicznego rozwoju elektrycznej mikromobilności, nie udało się w Polsce na szczeblu rządowym uregulować korzystania z tego typu urządzeń. Zresztą status prawny mikromobilności (UTO) na świecie też nie jest jednolity i nie we wszystkich krajach został uregulowany. O tym głównie rozprawia prezentowana publikacja “Hulajnogi elektryczne oraz inne mikropojazdy”. Jej Autorzy, Michał Burtowy i Wojciech Kotowski, wnikliwie analizują prawne zagadnienia UTO. Jednakże praca ta ma także znaczenie dydaktyczne oraz wizjonerskie, niejednokrotnie odnosząc się do literatury światowej, ale i polskiej.

jonas-jacobsson-q5ZDZPc7Ksc-unsplash.jpg

A jak sobie dotychczas radzono w Polsce z UTO? Dowiadujemy się, że początkowo przy okazji incydentów na tle użytkowania UTO podejmowano próby kwalifikacji prawnych tych pojazdów, stosując przez analogię przepisy dotyczące motoroweru bądź traktując e-hulajnogę jako pieszego. Aż do uregulowania tej kwestii wprost w drodze ustawy,  wciąż traktuje się UTO jako pojazdy bliżej nieskategoryzowane, stosując czasem przepisy dotyczące motorowerów lub rowerów.

 

Dowiadujemy się także, że w projekcie rządowym z 2020 r. (projekt z 12.05.2020 r. ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw) projektodawca uwzględnił niektóre założenia społecznego projektu, zaprezentowanego w ramach dyskusji nad projektem rządowym 2019 (projekt z 30.07.2019 r. ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych). Dotyczy to takich aspektów, jak:

  • stwierdzenie, że wymóg jazdy po chodniku UTO “powoli” jest nieprecyzyjny
  • doprecyzowano kwestię ustępowania pieszym
  • nałożono nakaz poruszania się w obszarze zabudowanym drogą dla rowerów (z wyłączeniami w przypadku jej braku)

Natomiast, jak Autorzy dostrzegli, najnowszy projekt rządowy Ministerstwa Sprawiedliwości z 2020 r. (projekt z 8.08.2020 r. ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw) już precyzyjnie określa, że kierujący UTO, korzystając z chodnika obowiązany jest jechać z prędkością do 8 km/h. Dodatkowo zachowując szczególną ostrożność i ustępować miejsca oraz pierwszeństwa pieszym.

e-luna...png

Omawiana publikacja “Hulajnogi elektryczne oraz inne mikropojazdy” wskazuje na kwestię porządku prawnego, który rodzi odpowiedzialność, a katalog czynów zabronionych, jak i grono potencjalnych sprawców w związku z funkcjonowaniem UTO są obszerne. W przypadku odpowiedzialności karnej to m.in.:

  • przestępstwa i  wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi komunikacji wykroczenia
  • cyberbezpieczeństwo
  • ochrona danych osobowych
  • ochrona środowiska
  • przestępstwa i wykroczenia przeciwko mieniu

 

Natomiast z problematyką odpowiedzialności cywilnej za szkodę wyrządzoną w związku ruchem tego typu pojazdów wiążą się kwestie ubezpieczeniowe. Problem ten w Polskim procesie legislacyjnym nie został jeszcze rozwiązany. Zresztą kwestia ta też wciąż stanowi przedmiot dyskusji pomiędzy organami Unii Europejskiej. Obecnie ubezpieczenie w Polsce UTO leży w gestii użytkowników  i pozostaje dobrowolne.

knsty2.png

A skoro mowa o porządku prawnym, to nie możne zabraknąć Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – najważniejszego aktu prawnego (ustawy zasadniczej) Rzeczypospolitej Polskiej. Autorzy wskazują, że UTO, jako zrównoważona mobilność, wpisuje się w art. 5 Konstytucji RP, który stoi na straży zrównoważonego rozwoju, w ramach którego mieści się konieczność budowania stosownej infrastruktury oraz planowania przestrzennego, jak i konieczności zapewnienia ochrony środowiska.

 

photos-hobby-q_HPb39TR-c-unsplash.jpg

Tematyka regulacji funkcjonowania UTO wymaga zarówno aktywnej postawy prawodawcy krajowego, jak i lokalnych samorządów, oraz szerokiego spojrzenia na rolę e-mikropojazdów w miastach. Potrzeba nowoczesnego sposobu regulacji prawnej to jedno, ale i brakuje właściwego zarządzania obecnością mikropojazdów na wynajem w mieście (jak uporządkowanie ich postoju). Finalnie chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa na drodze publicznej wszystkim uczestnikom ruchu drogowego.Obecnie niekontrolowany (prawnie) ruch UTO, w tym dominujące wyobrażenie, że jadący UTO po chodniku jest pieszym (spowodowane “luką prawną” poprzez niemożność określenia statusu tego uczestnika ruchu), nie bez znaczenia jest na stan bezpieczeństwa drogowego. Jednakże wyzwaniem dla legislacji jest bowiem z jednej strony ochrona istniejącego porządku (uczestników ruchu drogowego w postaci pieszych i kierowców), ale i z drugiej strony zapewnienie bezpiecznych warunków rozwoju nowych rozwiązań technicznych i komunikacyjnych.

 

Prezentowana publikacja “Hulajnogi elektryczne oraz inne mikropojazdy. Regulacje prawne i rozwiązania samorządowe” Autorów Michała Burtowego i Wojciecha Kotowskiego, która była inspiracją tego artykułu, z pewnością pomoże odpowiednio zrozumieć i wykorzystać UTO. Ta odważna i zarazem wizjonerska literatura, “sprowadza fanów elektrycznych hulajnóg” na właściwą drogę.

Źródła zdjęć: nr 1. Photo by Nadine Shaabana on Unsplash; nr 2: Opracowanie własne; nr 3: Photo b Jonas Jacobsson on Unsplash; nr 4: Opracowanie własne; nr 5: Materiały prasowe; nr 6:  Photo by Photos Hobby on Unsplash

Koszyk
Twój koszyk jest pusty.

Wygląda na to, że jeszcze nie dokonałeś wyboru.